Samo zdrowie Wiadomości Branżowe

Tenis + Amica = Wielki Szlem w kuchni

Tradycyjny australijski lamington, chrupiące francuskie croissanty, angielskie bułeczki z serem, pikantne skrzydełka kurczaka po amerykańsku – to tylko niektóre regionalne specjały, których będzie można spróbować w warszawskiej Tenisowej Strefie Kibica Amica podczas turniejów Wielkiego Szlema.Mecze Wielkiego Szlema już się zaczęły, na kibiców czeka wiele sportowych

Tradycyjny australijski lamington, chrupiące francuskie croissanty, angielskie bułeczki z serem, pikantne skrzydełka kurczaka po amerykańsku – to tylko niektóre regionalne specjały, których będzie można spróbować w warszawskiej Tenisowej Strefie Kibica Amica podczas turniejów Wielkiego Szlema.

Mecze Wielkiego Szlema już się zaczęły, na kibiców czeka wiele sportowych emocji. Z pewnością sięgną one zenitu w powołanej z tej okazji do życia Tenisowej Strefie Kibica Amica, mieszczącej się w warszawskiej restauracji La Bodega, gdzie na telewizorach plazmowych będzie można podziwiać grę najlepszej polskiej tenisistki i twarzy kamapanii Amica, Agnieszki Radwańskiej. Wielka inauguracja już w styczniu podczas turnieju Australian Open.

W ramach ogólnie przyjętego zwyczaju, żadne spotkanie fanów sportu nie może obyć się bez przekąsek. Turnieje wielkoszlemowe to doskonała okazja do bliższego poznania kuchni regionalnych. Wszyscy ci, którzy nie będą mieli możliwości spróbowania australijskich przysmaków w Tenisowej Strefie Kibica Amica, mogą przygotować je na własną rękę.

Produkujemy najwyższej klasy sprzęt kuchenny, tak więc naturalnie jesteśmy związani z tematyką kulinariów – mówi Zdzisław Wiese z firmy Amica. Chcemy stworzyć wokół tenisa społeczność i pokazać, że kibicowanie  to wspaniała forma spędzania czasu w gronie przyjaciół. Poza tym jest to doskonała okazja, żeby poćwiczyć swoje umiejętności kulinarne, najlepiej korzystając z inteligentnego sprzętu Amiki.

Tymczasem na miejscu turnieju, w krainie kangurów, twarz marki Amica, Agnieszka Radwańska, nie miała wiele czasu na zwiedzanie. Miała jednak niepowtarzalną okazję, żeby spróbować lamingtonów, czyli miejscowych, tradycyjnych ciastek biszkoptowych czy też australijskiego tortu bezowo-owocowego Pavlova.

Sezon dopiero się dla mnie zaczął i każdy mecz staram się grać na 100% – mówi Agnieszka Radwańska. W związku z tym, że skupiam się przede wszystkim się na grze, myślę, że dopiero po turnieju wykorzystam okazję i poświęcę kilka dni na poznanie kuchni australijskiej w całej jej różnorodności – dodaje tenisistka.

READ  Duch w maszynie

Po meczach Australian Open zacznie przygotowania do kolejnego ważnego turnieju wielkoszlemowego, Roland Garros w Paryżu, gdzie również będzie miała okazję zaprezentować swój inteligentny styl.

< 232997" >

Ĺšródło Amica Wronki S. A.. Dostarczył netPR.pl

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy